Proste układy: Czujnik światła na fotodiodzie

Oświetlenie fotodiody powoduje przepływ większego prądu, a w konsekwencji wzrost napięcia na rezystorze R2 (10k). Gdy napięcie wzrośnie powyżej ok. 0,7 V, tranzystor otworzy się i załączy zasilanie buzzera. Można zamienić miejscami fotodiodę i rezystor R2, aby uzyskać barierę świetlną (przerwa oświetlenia aktywuje buzzer). Czułość można regulować rezystancją R2 – należy jednak pamiętać, iż zbyt duża rezystancja nie ma sensu, gdyż przeważy obciążenie prądu bazy tranzystora – wtedy warto dodać drugi tranzystor w konfiguracji darlingtona lub podobnej. W testowanym przypadku prąd wsteczny fotodiody nieoświetlonej wynosił ok. 4uA, a oświetlonej – powyżej 100uA, co dawało 1V na obciążeniu R2=10k. Pozwalało to na otwarcie tranzystora i zadziałanie buzzera. Układ jest najprostszej z możliwych konstrukcji. Całkowite usunięcie rezystora R2 spowoduje wzocnienie prądu fotodiody beta-krotnie (w praktyce kilkaset razy) na kolektorze tranzystora. Czyli dla 100uA można spodziewać się 10mA prądu kolektora. Rezystor R1 można zmniejszyć do rozsądnych granic (czyli do 1k). Można użyć 2 takie same rezystory. Układ jest „rozwleczony” na płytce stykowej, ponieważ nie da się zmienić rozstawu rezystorów w obecnej wersji programu Fritzing.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.